Kelly pogalopowała do Pirata.
- Cześć! - Przywitała się.
- Hej! - Przywitał się Pirat.
- Jak tam z wami? - Spytała. Miała w sobie tyle enegrii.
- Na razie dobrze. - Zaśmiał się.
Zaczęłam wokoło skakać.
- Chyba będę lecieć... Pozdrów Gastera! - I pokłusowała do siebie. Byłam głodna jak wilk.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz